Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 111 485 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Steve Vander -„The Lexicon"

niedziela, 08 lutego 2009 20:15
Po roku sporów i procesów sądowych Steve Vander Ark dopiął swego. Jego „The Lexicon", nieoficjalna encyklopedia Harry'ego Pottera, 21.01pojawił się w księgarniach - mimo że długo sprzeciwiała się temu autorka serii, J.K. Rowling. Na całym świecie jest kilkadziesiąt różnych encyklopedii i leksykonów „Harry'ego Pottera", jednak - jak zapewniają Vander Ark i jego wydawca - „The Lexicon" jest najobszerniejszym i najbardziej kompletnym. Słowa te nie są pozbawione podstaw, gdyż książka stanowi drukowaną wersję wielkiej internetowej encyklopedii cyklu, którą Vander Ark prowadzi od 2000 r. pod adresem www.hp-lexicon.org. W piątek wieczorem 50-letni bibliotekarz (a od niedawna również autor) mógł podpisać pierwsze egzemplarze w swojej rodzinnej miejscowości, Muskegon w stanie Michigan. W najbliższych dniach odwiedzi księgarnie również w innych miastach w USA. Czytaj:

Książka miała pojawić się w sprzedaży już przeszło rok temu, pod innym tytułem i z inną okładką. Sprzeciwiła się temu Rowling, wnosząc sprawę do sądu i oskarżając RDR Books o naruszenie praw autorskich. Spór trwał kilkanaście miesięcy, a Wiadomości24.pl jako jedyne spośród polskich mediów relacjonowały na bieżąco jego przebieg. Gdy we wrześniu 2008 r. sąd w Nowym Jorku podjął decyzję o zablokowaniu leksykonu, szansa na jego publikację wydawała się stracona. RDR Books początkowo wniosło apelację, ale później Rapoport i Vander Ark wpadli na inny pomysł - postanowili stworzyć leksykon zupełnie od nowa, tak by nie naruszał już praw autorskich Rowling. Treść wzbogacono, a tytuł zmieniono na „The Lexicon: An Unauthorized Guide to Harry Potter Fiction and Related Materials".

Oficjalna cena leksykonu w USA to 24,95 dol., a pierwszy nakład wynosi 40 tys. egzemplarzy. Na 400 stronach zamieszczono opisy postaci, miejsc, zaklęć itd. znanych z powieści o Harrym Potterze. Leksykon początkowo miał być jedynie skróconą wersją internetowej encyklopedii, ale opisane wyżej problemy prawne sprawiły, że musiał zostać poszerzony o dodatkowe informacje spoza książek Rowling.


Ponieważ wydawcy leksykonu dostosowali treść do zaleceń sądu, prawnicy Rowling uznali, że książka nie łamie już praw autorskich, i nie mieli nic przeciwko nowej wersji. - Cała ta afera w ogóle nie powinna mieć miejsca - ocenia z kolei prof. Tim Wu, wykładowca prawa w Columbia Law School, który interesował się sprawą. Zwraca uwagę, że w zasadzie rozstrzygnięcie okazało się powrotem do punktu wyjścia, bo leksykon i tak zostanie wydany. - Z pewnością konflikt nie przyniósł żadnej satysfakcji ani jednej, ani drugiej stronie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

24 lipca "Harry Potter i Książę Półkrwi" w kinach

niedziela, 08 lutego 2009 20:08
Emma Watson, filmowa Hermiona, zamieściła niedawno wpis w swoim internetowym blogu, w którym informuje o rozpoczęciu testowych zdjęć do pierwszego z dwóch planowanych filmów na podstawie siódmego i ostatniego tomu książkowego cyklu J.K. Rowling. Emma informuje nas o udziale w przymiarkach kostiumów i spotkaniu w sprawie zmiany koloru jej włosów, które w nowym filmie mają być "bardziej brązowe".
Pierwszy z dwóch planowanych odcinków filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci" pojawi się na kinowych ekranach 19 listopada 2010 roku, a drugi zadebiutuje pół roku później, w maju 2011. Latem tego roku w kinach pojawi się natomiat najnowsza część cyklu, "Harry Potter i Książę Półkrwi" (w USA 17, a u nas 24 lipca).

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Daniel Radcliffe, Emma Watson i Rupert Grint...

niedziela, 08 lutego 2009 20:03
Troje młodych aktorów grających główne role w filmach serii "Harry Potter", Daniel Radcliffe, Emma Watson i Rupert Grint, uplasowało się w pierwszej 20 zestawienia z najlepiej opłacanymi gwiazdami show-biznesu, które nie skończyły jeszcze 30 lat.
Pierwsze miejsce na liście zajęła aktorka i piosenkarka Beyonce Knowles, która, jak wyliczyli twórcy zestawienia, dziennikarze magazynu "Forbes", zarobiła w 2008 roku 104 miliony dolarów. Tuż za nią uplasował się Justin Timberlake, którego ubiegłoroczne dochody szacowane są na ponad 57 milionów dolarów.
Daniel Radcliffe, odtwórca roli Harry'ego Pottera, to natomiast najlepiej opłacana gwiazda spośród trójki aktorów występujących w ekranizacjach książek J.K. Rowling. "Forbes" donosi, że w 2008 roku aktor zarobił 32,5 miliona dolarów, a jego koledzy, Watson i Grint, otrzymali kolejno po 7,1 i 6,4 miliona dolarów.







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

"ta dziewczyna z Harry'ego Pottera"....

sobota, 27 grudnia 2008 21:54

Emma Watson nie chce być już "tą dziewczyną z Harry'ego Pottera". 18-letnia aktorka, najbardziej znana jako Hermiona Granger, przyjaciółka nastoletniego czarodzieja, nie wystąpi w dwóch ostatnich filmach serii.

Emmy Watson nie zobaczymy zatem ani w filmie "Harry Potter i Książę Półkrwi" ani w ostatniej, siódmej części cyklu, "Harry Potter i Instygnia Śmierci"


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wielki test wiedzy o Harrym Potterze i jego świecie

niedziela, 23 listopada 2008 18:51
Dokładnie na 21 listopada 2008 rok (to właśnie dzisiaj) wyznaczono pierwotną datę premiery filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi". Ostatecznie jednak studio Warner Bros. zdecydowało się przesunąć debiut tej produkcji na lipiec 2009. Wydarzenie to zbulwersowało wszystkich fanów młodego czarodzieja. Portal filmowy Stopklatka trzyma rękę na pulsie i wychodzi z pomysłem zadośćuczynienia dłuższemu oczekiwaniu na film wszystkim miłośnikom przygód nastoletniego maga z Hogwartu.
W związku z powyższym prezentujemy specjalny wielki test wiedzy o Harrym Potterze i jego świecie. Konkurs to szczególny przynajmniej z kilku względów.
Po pierwsze: miło nam zakomunikować, że na ułożenie części pytań oraz ich skomentowanie dał się nam namówić Andrzej Polkowski - tłumacz polskich wydań książek o "Harrym Potterze", niezwykle ceniony i doskonale znany przez każdego miłośnika serii (udało nam się dodatkowo porozmawiać z panem Andrzejem - wywiad znajduje się TUTAJ). Po drugie - przygotowaliśmy dla was wspaniałe nagrody. Wydawnictwo Media Rodzina zapewni zwycięzcom egzemplarze "Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi" a osoby, które wykażą się największą wiedzą otrzymają specjalne wydanie szóstego tomu "Harry'ego Pottera" oraz "Tezaurusa" z autografami oraz osobistymi uwagami Andrzeja Polkowskiego. Ostatnim, nie mniej ważnym powodem, by zmierzyć się z pytaniami jest wspaniała zabawa. Ułożyliśmy aż 33 pytania (niektóre z nich będą sporym wyzwaniem nawet dla potteromaniaków), co czyni konkurs jednym z największych związanych z tą tematyką, jaki kiedykolwiek zagościł w polskiej sieci.

Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie. Nie tylko mugoli :)...

Szczegóły KONKURSU znajdują się TUTAJ.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Nowy "Harry Potter" dopiero w 2009 roku

piątek, 15 sierpnia 2008 14:52

Nowy "Harry Potter" dopiero w 2009 roku (Hollywood Reporter, TD/15 sierpnia 2008 10:49) Premiera filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi" została przełożona z listopada 2008 rokuZobacz zwiastun filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi" z polskimi napisami!

Wytwórnia Warnes Bros. poinformowała, że planowana na 21 listopada tego roku premiera nowego filmu o przygodach Harry'ego Portera, została przełożona na lipiec 2009., na lipiec 2009.

Przedstawiciele wytwórni tłumaczą, że przez wzgląd na niedawny strajk scenarzystów, przyszłoroczny kalendarz letnich premier jest bardzo ubogi. "Przełożenie premiery przygód Harry'ego pozwoli nam zapełnić lukę w kalendarzu na lato 2009" - powiedział Alan Horn.

Reżyserem filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi" jest David Yates, twórca kinowego przeboju lata 2007 - "Harry Potter i Zakon Feniksa". Producentem nowego obrazu, we współpracy z Davidem Barronem, jest David Heyman, który kierował produkcją wszystkich filmów o Harrym Potterze. Scenarzysta Steve Kloves, pracujący także przy czterech pierwszych realizacjach tej filmowej franczyzy, adaptuje scenariusz oparty na książce J.K. Rowling.

Ponownie na czele filmowej obsady, Daniel Radcliffe, Rupert Grint i Emma Watson wcielają się w role trójki młodych czarodziejów - Harryego Pottera, Rona Weasleya i Hermiony Granger, którzy muszą zmierzyć się z nowymi wyzwaniami i zagrożeniami w przeddzień powrotu Lorda Voldemorta. Na planie filmu spotykają także innych aktorów powracających do obsady: Helenę Bonham Carter, Davida Bradleya, Robbiego Coltrane’a, Warwicka Davisa, Toma Feltona, Michaela Gambona, Alana Rickmana, Maggie Smith, Natalię Tena, Julie Walters i Davida Thewlisa, a także Evannę Lynch, Matthew Lewisa i Bonnie Wright.

Dwoje wyróżnionych nagrodami aktorów dołącza do gwiazdorskiej obsady filmu aby po raz pierwszy wystąpić w obrazie o Harrym Potterze. Zdobywcy Nagrody Akademii Jimowi Broadbentowi ("Iris", "Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa") powierzono rolę Mistrza Eliksirów Horacego Slughorna, który daje Harry'emu starą księgę o eliksirach, należącą w przeszłości do Księcia pół krwi i jak się okazuje – bezcenną. Uhonorowana Nagrodą Akademii aktorka Helen McCrory ("Becoming Jane", "Królowa") zagra Narcissę Malfoy, matkę Draco Malfoya i siostrę demonicznej Bellatrix Lestrange.

Ponadto "Harry Potter i Książę Półkrwi" będzie fabularnym debiutem kilku młodych aktorów. Jessie Cave zdobyła rolę Lavender Brown, zakochanej w Ronie Weasleyu.  Dziewięcioletni Fiennes Tiffin zagra małego, jedenastoletniego Toma Riddle'a, a szesnastoletni  Frank Dillane wcieli się w Riddle'a - nastolatka, który jest na najlepszej drodze do tego, by zastąpić nikczemnego Lorda Voldemorta.

Nominowany dwukrotnie do Oskara Bruno Delbonnel ("Bardzo długie zaręczyny", "Amelia") zajmie się kierownictwem zdjęć; jest to jego pierwszy film o Harrym Potterze. Dołaczą do niego "weterani" cyklu, w tym projektant produkcji Stuart Craig, edytor Mark Day, Jany Temime (kostiumy), Nick Dudman (charakteryzacja), John Richardson (kierownictwo efektów specjalnych), Tim Burke (kierownictwo efektów wizualnych), oraz kompozytor Nicholas Hooper.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Aukcje charytatywne...

czwartek, 14 sierpnia 2008 22:13
Dużą aktywnością na charytatywnych aukcjach wykazują się osoby związane z serią filmów o Harrym Potterze. Ostatnio w ślady JK Rowling, która ofiarowała podpisaną przez siebie książkę o Harrym Potterze na aukcję (piszemy o tym poniżej), również Daniel Radcliffe, Emma Thompson (Sybilla Trelawney), Stephen Fry (narrator brytyjskiego audiobooka) oraz Robbie Coltrane (filmowy Hagrid) postanowili wspomóc charytatywne działania różnych organizacji.
Daniel Radcliffe, Emma Thompson oraz Stephen Fry ofiarowali po parze swoich butów na rzecz kampanii One Step Beyond, która zbiera pieniądze na cele charytatywne, wystawiając na aukcję jedynie buty sławnych gwiazd. Do butów dołączyli rownież napisane własnoręcznie listy. Daniel zamierza także oddać również parę swoich butów na rzecz kampanii Roy Castle Lung Cancer Foundation's walczącej z chorobami nowotworowymi. Aukcja charytatywna odbędzie się 12 września.
Robbie Coltrane (wcielający się w postać Hagrida w filmowej sadze o Harrym Potterze) przeznaczył parę swoich okularów na aukcję charytatywną. Przewodniczy jej międzynarodowa organizacja Sightsavers, zajmująca się problemem ślepoty w krajach Trzeciego Świata. Okulary zostaną zlicytowane na eBay na aukcji rozpoczynającej się w piątek 15 sierpnia, a kończącej się dziewięć dni później.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Harry Potter po arabsku...

czwartek, 14 sierpnia 2008 22:11
Nie wszędzie książki a serii o Harrym Potterze i inne popularne książki dla dzieci cieszą się przychylnościa władz. Na przykład ani Harry Potter, ani historia Pinokia nie są mile widzianymi książkami w Izraelu, ich arabskie tłumaczenia importowane są z Syrii i Libanu. Arabski wydawca z Izraela Salah Abassi poinformował, że władze nakazały mu zaprzestanie importu arabskojęzycznych książek dla dzieci.
Żródło: onet.pl.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

The Tales of Beedle the Bard - coraz bliżej...

czwartek, 14 sierpnia 2008 22:08
Wydawnictwo "Media Rodzina" otrzymało propozycję wydania "Baśni Barda Beedle'a" - informacja taka ukazała się na stronie internetowej wydawnictwa, na której czytamy:
"W związku z zapowiedzianą jeszcze w tym roku światową premierą charytatywnego zbioru czarodziejskich opowieści zatytułowanych The Tales of Beedle the Bard, autorstwa J.K. Rowling, pragniemy poinformować, że fundacja The Children’s High Level Group, której autorka „Harry’ego Pottera” jest współzałożycielką, przesłała do nas propozycję wydania książki w Polsce.
Zyskujemy dzięki temu szansę na włączenie się do działań mających na celu pomoc dzieciom cierpiącym biedę i niedostatek w Europie Wschodniej.
Oferta dotyczy wersji tradycyjnej, tj. poprzedzonej wstępem autorki i opatrzonej komentarzami prof. Albusa Dumbledore’a, jak również czarno-białymi szkicami J.K. Rowling. W tej chwili jesteśmy w trakcie rozmów dotyczycących warunków zakupu licencji na ten tytuł. Po ich zakończeniu będziemy mogli podać szczegóły dotyczące daty polskiej premiery, parametrów edytorskich książki i jej charytatywnej misji."

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Nikczemny Voldemort

niedziela, 13 lipca 2008 11:29

 

Voldemort został Nikczemnikiem Filmów Wszechczasów według nowej listy od Moviefone AOL. Przedstawiany przez aktora Ralpha Fienneas, Lord Voldemort zajął pierwsze miejsce, wygrywając z takimi czarnymi charakterami jak: Hannibal Lecter z Milczenia Owiec, Darth Vader z Gwiezdnych Wojen i Cruella De Mon z klasyki Disney’a 101 Dalmatyńczyków. Alan Rickman także znalazł się na liście (8 miejsce), jednak nie za rolę Severusa Snapea, ale za rolę Grubera Hansa w filmie z 1988 roku Szklana Pułapka.
Moviefone mówi o Czarnym Panu w książkach i filmach o Harrym Potterze : "Ten - Którego - Imienia - Nie - Wolno - Wymawiać- został nazwany najpotężniejszym czarnoksiężnikiem, ponieważ zawsze, kiedy używa różdżki planuje zniewolić cały świat mugoli. Jego błędy w filmie były minimalne, ale my przeczytaliśmy książki i znamy jego wszystkie złe uczynki, które nie były pokazane w ekranizacjach.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

HARRY POTTER I KSIĄŻĘ PÓŁKRWI

środa, 09 lipca 2008 22:54

W najnowszej filmowej opowieści o słynnym nastolatku, "Harry Potter i Książę Półkrwi", w młodszą wersję jego głównego wroga wcieli się aż dwóch aktorów. Postać 16-letniego i 18-letniego Toma Riddle, młodego czarodzieja, który wyrasta na potężnego Władcę Ciemności, odegrają dwaj różni aktorzy. Pojawią się oni jedynie w retrospekcjach. Co więcej, Riddle'a w wieku 11 lat zagra kolejny młodzian - Brytyjczyk Hero Tiffin.
Przypomnijmy, że obecnie trwają prace nad przeniesieniem na duży ekran tomu "Harry Potter i Książę Półkrwi". Premiera filmu planowana jest na 21 listopada.
Źródło: www.onet.pl.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Emma Watson ma 18 lat !!!!!...

piątek, 18 kwietnia 2008 14:09
We wtorek Emma Watson skończyła 18 lat. Oznacza to, że może już zarządzać swoim majątkiem wartym 20 milionów funtów!

Do tej pory fortuną filmowej Hermiony opiekowali się jej rodzice, którzy nadzorowali wszystkie jej wydatki. Zanim Emma przejęła kontrolę nad własnymi finansami, troskliwa matka zafundowała jej parę lekcji z zakresu bankowości i ekonomii.

Państwo Watson mają nadzieję, że ich córka nie potraktuje pieniędzy z typową gwiazdorską beztroską. Nie obawialibyśmy się tak bardzo. Do tej pory młoda aktorka była raczej grzeczną, ułożoną dziewczynką.

No, może pali jointy, ale to przecież nic strasznego


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Harry Potter i Instygnia Śmierci w kinach ...???

sobota, 15 marca 2008 19:55

 

 

 

Potwierdziły się doniesienia o podzieleniu ostatniej części "Harry’ego Pottera" na dwa filmy. Jak podali przedstawiciele Warner Bros. zamykające serię "Insygnia Śmierci" będą miały część pierwszą i część drugą.
Powodem decyzji jest obszerność ostatniego tomu Harry Pottera. Filmowcy nie chcieliby psuć filmu skracając go, dlatego zdecydowani się podzielić go na dwie części. Z pewnością nie bez znaczenia pozostaje również kwestia finansowa.
Pierwsza część filmu trafi do kin w listopadzie 2010 roku, natomiast drugą widzowie zobaczą pół roku później, w maju 2011.
Źródło: wp.pl.

Potwierdziły się doniesienia o podzieleniu ostatniej części "Harry’ego Pottera" na dwa filmy. Jak podali przedstawiciele Warner Bros. zamykające serię "Insygnia Śmierci" będą miały część pierwszą i część drugą.

Powodem decyzji jest obszerność ostatniego tomu Harry Pottera. Filmowcy nie chcieliby psuć filmu skracając go, dlatego zdecydowani się podzielić go na dwie części. Z pewnością nie bez znaczenia pozostaje również kwestia finansowa.

Pierwsza część filmu trafi do kin w listopadzie 2010 roku, natomiast drugą widzowie zobaczą pół roku później, w maju 2011.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

"Sprawa Harrego Pottera. Symbole chrześcijańskie"

poniedziałek, 10 marca 2008 21:29
"Symbole chrześcijańskie" jest to fragment powstającej książki Gabrieli Kuby "Sprawa Harrego Pottera". W książce tej autorka porusza związki książek pani Rowling z rozmaitymi aspektami kultury. A oto kilka fragmentów tej książki:

Pierwszym i niejako najbardziej oczywistym, najczęściej nasuwającym się, jeśli kogo spytać o symbole chrześcijańskie, jest Boże Narodzenie.Wypunktujmy więc jak wygląda obrzędowość Bożego Narodzenia w HP:
-ferie świąteczne
-świąteczny wystrój pomieszczeń (Tutaj w jednym przypadku mamy do czynienia z bardziej ewidentnym zastosowaniem symboliki chrześcijańskiej. W szóstym tomie, w domu czarodziejskiej rodziny Wesleyów na czubku choinki zostaje umieszczony aniołek.)
-obdarowywanie się prezentami
-kolędy śpiewane przez zbroje w IV tomie
- bal lub uczta bożonarodzeniowa.

Drugim symbolem chrześcijańskim, bodaj najważniejszym w tej grupie jest osoba Ojca Chrzestnego. Przypomnijmy, ze Harry Potter ma ojca chrzestnego, którym jest Syriusz Black. Ten pozornie marginalny fakt, moim zdaniem ma spore znaczenie. Jeśli Harry bowiem ma chrzestnego, to znaczy, ze jest ochrzczony, a więc jest chrześcijaninem. Na pewno nie jest kwestią przypadku, że jedyną osobą, o której wiadomo, ze jest chrześcijaninem, okazuje się główny pozytywny bohater cyklu. Może to mieć fundamentalne znaczenie przy ocenie całego cyklu z punktu widzenia religii chrześcijańskiej.

Harry, zagrożony przez Dementorów stworzył, czy też przywołał istotę zwaną Patronusem, która w jego przypadku miała postać jelenia. Otóż jeleń, o czym mało kto wie, jest jednym z najstarszych symboli chrześcijańskich. W starożytności powszechnie uważano jelenia za wroga jadowitych węży, z jego skóry wykonywano amulety przeciwko ukąszeniu tychże. To wyobrażenie jelenia jako zabójcy węży zostało przejęte przez wczesne chrześcijaństwo.
Jak powszechnie wiadomo, wąż najczęściej symbolizuje szatana, toteż walczący z wężami jeleń symbolizuje Chrystusa.

Kolejnym symbolem chrześcijańskim w świecie czarodziejów jest Feniks. O ile Jeleń był symbolem ważnym przede wszystkim dla Harrego, o tyle Feniks odnosi się do całości magicznego świata. Jak wiemy, Feniks Fawkes rezyduje w gabinecie Albusa Dumbledore'a, postaci niesłychanie ważnej nie tylko w szkole, ale i poza nią. Feniks jest również patronem zakonu walczącego z Voldemortem. Sam Feniks to bardzo stary, bardzo ważny i bardzo rozpowszechniony symbol, związany z kompleksem pojęć dotyczących nieśmiertelności a przede wszystkim zmartwychwstania.

Uważam że zapowiada się bardzo ciekawa książka. Już teraz zachęcam do lektury!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Czy HP jest wyłącznie o "lepszym" świecie - magii?

niedziela, 09 marca 2008 21:32
Na pewno każdy z Was czytając, może po wielokroć HP, przeżywał własne złości i radości, smutki i tęsknoty i trawił te księgi przez .... czas i przez siebie.

Po przeczytaniu dotychczasowych książek o HP (zwłaszcza od tomu trzeciego) uderzyło mnie ze sporą siłą, że NIE MAM WCALE do czynienia z książką - bajką, z książką o magii. Jak to rozumiem?
Wiecie - w bajkach - Zły w końcu przechodzi metamorfozę i staje się Dobrym (zwłaszcza taki zły nie będący bohaterem głównym). A Zły Główny po prostu - zostaje zabity mocą Dobra i Sprawiedliwości, Zamknięty, Unieruchomiony, etc.

Być może trochę tak się stanie z tym ZŁYM GŁÓWNYM - Voldemortem, ale pewności nie mamy czy nie obędzie się bez jakiegoś kosztu ludzkiego (a to już mniej bajkowe przecież).

Ale mamy: Pan Snape; Pan Malfoy jeden; Pan Malfoy drugi; Pani Umbridge; nawet Pan Knot; nawet skrzat domowy Stworek; oh - Państwo Dursley! - wszyscy. To tyle z tych głównych odrobinę drugoplanowych.

Są jacy są. Wiemy jacy. Ale wciąż są właśnie tacy. Oni ewoluują (jesli można wobec nich użyć tego słowa, bo oznaczałoby jakiś rozwój) we własnym, określonym kierunku. Określonym - nazwijmy - "sztywnością poglądów"; niezyczliwością; nienawiścią; głupotą; itd.

I nic się nie zmieniają.

Jak w życiu. Jak w takim naszym życiu (zwykłym?). Myślę - nieważne czy ono jest bardziej mugolskie czy bardziej magiczne - realizm bije po oczach i sercach.

Może czasami przesadny. Np. tom szósty - bo wtedy pomyslałam - "nie, to już przesada; to nadrealne; przesadnie okrutne nawet jak na Życie".

Tak bym chciała czasem tej bajki. By Państwo Dursley WRESZCIE UJRZELI. Ale to jest pewnie marzenie wielu

Na przykład tym co mają tak dogmatycznych własnych rodzicieli :)

W każdym razie ogromnie doceniam całą "książkę" (cykl) HP za to, że "każe mi patrzeć" na to, od czego chętnie bym się odwróciła, tak jak nie daję rady za długo oglądać w TV o Ludzkich krzywdach, katastofach, o Złu.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Instygnia smierci

niedziela, 09 marca 2008 21:12

 

 

Po przeczytaniu baśni przez Hermionę Ksenofilius Lovegood opowiedział jej, Harry'emu i Ronowi, że Insygniami Śmierci są właśnie Czarna Różdżka, Kamień Wskrzeszenia i Peleryna-Niewidka. Harry doszedł do wniosku, że jest posiadaczem jednego z Insygniów — Peleryny-Niewidki. Znak Insygniów to trójkąt, w trójkącie koło, a w kole pionowa linia. Linia ta symbolizuje Czarną Różdżkę, koło - Kamień Wskrzeszenia, a trójkąt - Pelerynę-Niewidkę

 
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Baśnie barda Beedle'a

niedziela, 09 marca 2008 21:04

 

Fikcyjna książka

W rozdziale siódmym powieści Harry Potter i Insygnia Śmierci, Hermiona Granger otrzymuje książkę zawierającą zbiór baśni dla dzieci czarodziejów, którą zapisał jej w testamencie Albus Dumbledore. Książka zawiera m.in. Opowieść o Trzech Braciach. W treści baśni zawarta jest legenda wyjaśniająca pochodzenie tytułowych Insygniów Śmierci. W książce wspomniano również o trzech innych baśniach, zatytułowanych Fontanna Uczciwego Losu, Czarodziej i Podskakujący Kocioł oraz Babbitty Rabbitty i jej Gdaczący Pieniek (Andrzej Polkowski przetłumaczył ostatni tytuł na Czara Mara i jej rechoczący kikut, co kompletnie nie pasuje do treści baśni). W książce był znak narysowany prawdopodobnie przez Albusa Dumbledore’a. Uczeń Durmstrangu i szukający Bułgarii, Wiktor Krum, na ślubie Billa i Fleur, gdy zobaczył ojca Luny z naszyjnikiem, który miał ten znak, powiedział Harry’emu (nie wiedząc, że to on), że jest to symbol Grindelwalda.

Realna książka

Książka Baśnie barda Beedle’a została napisana w 2007 roku, już po zakończeniu prac nad ostatnią częścią przygód Harry’ego Pottera. Oprócz czterech baśni wymienionych w powieści znalazła się tam piąta, zatytułowana Włochate Serce Maga. Powstało tylko 7 egzemplarzy dzieła. Wszystkie są manuskryptami napisanymi i ilustrowanymi własnoręcznie przez autorkę. Książka jest oprawiona w skórę, ozdobiona srebrnymi okuciami i kamieniami półszlachetnymi. Sześć z nich Rowling podarowała osobom, które według niej miały duży wpływ na powstanie serii książek o Harrym Potterze, siódma natomiast wystawiona została na aukcję.

Rowling mówi o tej książce tak : „To ma być wyraz podziękowania sześciu kluczowym osobom, bez których Harry Potter nigdy by się nie narodził albo nie byłby taki sam”. Autorka przyznała ponadto, że uważa pisanie tej dodatkowej książki za przydatne: „To był wspaniały sposób powiedzenia do widzenia. To jest jak wynurzenie się po głębokim skoku do wody. Książka nie jest o Harrym, Ronie i Hermionie, ale pochodzi z tego samego świata. Nie spodziewałam się, ale okazało się to w pewnym sensie lecznicze. Dobry sposób na to, by się pożegnać”.

Licytacja ostatniego egzemplarza Baśni barda Beedle’a odbyła się 13 grudnia 2007 roku w w londyńskim domu aukcyjnym Sotheby’s. Najwyższą kwotę, 1 950 000 funtów za pośrednictwem agenta z firmy Hazlitt, Gooden & Fox wylicytowała spółka Amazon.com, specjalizująca się w handlu internetowym. Na aukcji padł potrójny światowy rekord ceny – za manuskrypt żyjącego pisarza, książkę dla dzieci oraz książkę J. K. Rowling.

Pieniądze uzyskane z licytacji przekazane zostały The Children's Voice, fundacji charytatywnej, której współzałożycielką jest Rowling

 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Rózdzki ???

czwartek, 21 lutego 2008 20:06

Dla niewtajemniczonych różdżka może być zwykłym kawałkiem drewna. Kto mógłby przypuszczać, że mała niepozorna brzozowa witka może skrywać moce, o których istnieniu większość ludzi woli nie myśleć. Czym jest różdżka? Pomińmy tu opinie całkowitych mugoli, że są to pałeczki, którymi magicy odwracają uwagę publiczności od swoich szalbierstw (choć jak się okazuje i w tym jest ziarenko prawdy).

Poszukiwania informacji zaczynamy blisko. Któż jak nie nasz wspaniały tłumacz może wiedzieć coś o magicznych różdżkach? Co mówi Tezaurus o tak niezbędnym atrybucie każdego czarodzieja? Różdżki (to) podstawowe narzędzie każdego maga i czarodzieja, służące do rzucania najprostszych i bardziej złożonych zaklęć (więc jak następnym razem będziecie rzucać zaklęcie Alohomora, gdy zapomnicie kluczy od mieszkania, przypomnijcie sobie, że bez różdżki niewiele zdziałacie). Wykonane są z rozmaitych gatunków drzew, z dodatkiem jakiejś magicznej substancji (zwykle cząstki fantastycznego stworzenia - smoka, feniksa, jednorożca). To różdżka wybiera sobie właściciela, w zależności od jego osobistych predyspozycji. Najlepszy efekt zawsze osiąga się czarując własną różdżką. Podstawowe cechy różdżki to długość, rodzaj drewna, magiczna substancja i giętkość. Uszkodzenie różdżki zakłóca jej działania i może być niebezpieczne dla właściciela (i jego otoczenia -pamiętacie różdżkę Rona?). Magiczne różdżki znano od dawna: pojawiają się na malowidłach prehistorycznych, w sztuce starożytnego Egiptu, w Biblii (laska Mojżesza), w mitologii greckiej (bóg magii Hermes przedstawiony jest z kaduceuszem, czyli różdżką oplecioną dwoma wężami), w Odysei (Kirke), w magicznych rytuałach Druidów (Merlin), a i współcześnie są atrybutami magików i iluzjonistów.

Co jeszcze wiemy z książek J. K.? Chyba tylko tyle, że jednymi z najlepszych wytwórców różdżek są Ollivanderowie (produkujący je od 382r. p. n. e.!) oraz Gregorowicz. Poza tym istnieje Kodeks Użycia Różdżek, w którym zawarte są zasady ich używania.
Wróćmy jednak do Mojżesza. Czym była jego różdżka? Zwykłą laską. Zacytujmy część Starego Testamentu:
Wówczas Pan zapytał go: "Co masz w ręku?"
Odpowiedział: "Laskę".
Wtedy rozkazał: "Rzuć ją na ziemię". A ten rzucił ją na ziemię, i zamieniła się w węża. Mojżesz zaś uciekał przed nim.
Pan powiedział wtedy do Mojżesza: "Wyciągnij rękę i chwyć go za ogon".
I wyciągnął rękę i uchwycił go, i stał się znów laską w jego ręku."
Chyba niejednemu nasuwa się na myśl scena z Harry?ego Pottera i Komnaty Tajemnic w Klubie Pojedynków, chociaż wydźwięk tych dwóch scen zdecydowanie się od siebie różni. Tą różdżką rozdzielił później Mojżesz Morze Czerwone i sprawił, by ze skały trysnęła woda. (Nieliczni wiedzą, że na pewnym malowidle z IV wieku Jezus wskrzesza Łazarza za pomocą różdżki). Laskę Mojżesza trudno uznać za różdżkę właściwą, tak jak kaduceusza - własności Hermesa.

Hermes chcąc przebłagać Apolla za jedną ze swoich psot, podarował mu własnoręcznie zrobioną cytrę. Bóg muzyki i poezji tak ucieszył się z prezentu, że w zamian dał mu leszczynową witkę o iście magicznych właściwościach. Laseczka miała cudowną moc godzenia największych nawet wrogów i uśmierzania sporów. Hermes rzucił ją między dwa walczące węże, te od razu zaprzestały walki i oplotły laskę, kierując się głowami ku sobie. Tak powstał kaduceusz, z którym bóg kupców (ale i złodziei) nigdy się nie rozstawał. Później magiczna laseczka zawędrowała do greckiego kościoła w postaci pastorału używanego przez biskupów.

Warto wiedzieć, że kaduceusz był znany jeszcze wcześniej ok. 3500 lat temu w Mezopotamii. Setki lat później Grecy dodali skrzydła symbolizujące szybkość, a na szczycie osadzili kulę. Węże miały symbolizować jedność przeciwieństw.
Różdżka pojawiała się również w cywilizacjach starożytnego Egiptu, malarstwie jaskiniowym, w wiekach średnich, gdy celtyccy druidowie odprawiali swoje rytuały za pomocą różdżek wykonanych ze "świętych drzew" (np. cisu, wierzby czy głogu). Różdżki wycinane były o zachodzie lub wschodzie słońca (gdyż wierzono, że najłatwiej chłoną wtedy jego siły) za pomocą unurzanego we krwi noża. Także bogini Kirke używała różdżki, przemieniając ludzi w świnie i inne zwierzęta.

Zagłębiając się nieco w historii, trzeba przyznać, że używanie czarodziejskiej różdżki nie powinno nikogo dziwić. Była przecież używana przez ludy starożytnego Egiptu, bogów olimpijskich, Mojżesza, celtyckich magów, całą plejadę dobrych i złych wróżek (m. in. z Kopciuszka czy Śpiącej Królewny), Merlina aż po Harry?ego Pottera.

Odrzućmy na chwilę wszelkie legendy, podania i mity i skupmy się na suchych faktach historycznych i archeologicznych.
W Muzeum Pitt Rivers w Oxfordzie znajduje się egzemplarz różdżki zrobionej z kości, którego używał lekarz do wykrywania uroków wywołujących choroby. Kolejną różdżkę znaleziono na półwyspie Gower w Walii, gdzie pochowano Czerwoną Czarownicę z Paviland. W 1823 roku profesor geologii z Oxfordu ? William Buckland oraz wikary Christchurch odkryli pozbawione głowy zwłoki w jaskini Goat?s Hole. Wokół zwłok rozrzuconych było 40 do 50 kawałków małych prętów z kości słoniowej, fragmenty pierścieni, przedmiot w kształcie rozwidlonego języka węża, muszelki i kawałek łopatki owcy (której przypisywane są magiczne moce). Wspomniane pręciki mogły być różdżkami, ale stuprocentowej pewności nie ma. Za pomocą metody datowania radiowęglowego ustalono wiek znaleziska... 26 tysięcy lat!

Istaniało wiele przepisów na stworzenie różdżki. Jeden z nich można znaleźć w sławnym Kluczu Salomona - słynnej średniowiecznej księdze magicznej. Na różdżkę najlepiej nadaje się drewno leszczynowe ścięte jednym uderzeniem świeżo wykutego topora. Wedle własnego uznania można było dodać różdżce mocy przybijając do jej końców magnesy, nabijając ją kryształami i wyrywając w niej magiczne słowa. Gotową różdżką można było przywołać bóstwa, duchy, demony i inne moce, które obdarzały ją mocą. Wielu jednak wolało najpierw zabezpieczyć się magicznym kręgiem, by obronić się przed złymi mocami.

Magię traktowano bardzo poważnie aż do początku XV wieku, gdy zaczęła jawić się jako rozrywka. Dla wędrownych kuglarzy różdżka była magicznym narzędziem, a tak naprawdę odwracała uwagę publiczności, gdy domniemany czarodziej robił coś zupełnie innego.

Różdżki pojawiają się wszędzie - w Scytii (tereny dzisiejszej Ukrainy) znaleziono tyczki ozdobione grzechotkami z brązu, w Suffolk ? stanowisku archeologicznym z VII wieku - ozdobny pręt. W każdej cywilizacji znaleźć można coś, co wyglądem przypominałoby różdżkę - pałki, laski, berła czy nawet maczugi.
Różdżka od wieków jest symbolem potęgi. Pozwala skierować moc czarodzieja w jednym kierunku. Jest podstawowym atrybutem każdego maga, niezależnie czy jest to potężny Dumbledore, czy nieco fajtłapowaty Neville. I o ile nie mamy do czynienia z zamieniającą się w rybkę/papugę/gumowego kurczaka podróbką Greda i Forge?a, możemy nieźle zamieszać.

Na podstawie:Księga wiedzy czarodziejskiej - Allan Zola Kronzek, Elizabeth Kronzek;
Harry Potter. Nauka i Magia - Roger Highfield;
Mitologia - Jerzy Parandowski;
Iliada - Homer;
Biblia - Stary Testamenty


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Fani Harry'ego Potter'a

czwartek, 07 lutego 2008 19:49

Jesli przeczytaliscie ksiake ,i chcecie sie podzielic przeżyciami to zostawcie komentarz,lub napiszcie na mój e-mail kurak96@o2.pl.

No i wpiszcie sie do księgi gosci!!!...

 

Pozdrawiam-Daniel (kurak96)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Okładka

czwartek, 07 lutego 2008 19:47

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

"Harry Potter i Instygnia Śmierci"

czwartek, 07 lutego 2008 19:46

"Na wąskiej, skąpanej w blasku księżyca drodze, pojawili się znikąd dwaj mężczyźni" - tak brzmi po polsku pierwsze zdanie finałowego tomu o Harrym Potterze. Początek powieści dziennikarze usłyszeli podczas konferencji prasowej w studiu nagrań, gdzie od tygodnia Piotr Fronczewski nagrywa wersję dźwiękową. Premiera audiobooka odbędzie się również w nocy z 25 na 26 stycznia, dlatego nagrania zaczęły się tak wcześnie i stąd zawrotne tempo tłumaczenia książki na język polski - zaledwie dwa i pół miesiąca.

- Ogromne zainteresowanie dzieci i młodzieży Harrym Potterem jest szczególną ripostą w stosunku do komputera, do elektroniki, do świata zimnych tricków elektronicznych i technicznych, nie uruchamiających na dobrą sprawę wyobraźni młodych ludzi - uważa Piotr Fronczewski, lektor kolejnych tomów cyklu w wersji dźwiękowej. - Nagle w czasach strasznie stechnicyzowanych, zimnych, szklanych, bez dotyku, młodzi ludzie powrócili do bajki, do krainy, w której nie obowiązują prawa fizyki tylko prawa magii, gdzie wszystko może się wydarzyć. W moim przekonaniu jest to bardzo cenną pożywką dla wyobraźni, dla mózgu, który coraz bardziej leniwieje, bo komputery robią za nas już niemal wszystko. Technika to sfera bez duszy - wyjaśniał popularny aktor podczas konferencji prasowej dodając jednocześnie, że jeśli chodzi o wartość literacką powieści Rowling, wszystko jest dla niego bardzo oczywiste i mieści się w granicach pewnej przeciętności, a zachwyt młodych czytelników wywołany jest - jego zdaniem - właśnie "odwrotem od szkła", od czegoś, co jest jednowymiarowe, gdy w trakcie lektury książek o Potterze przed czytelnikiem otwiera się wielka przestrzeń - cały świat.

Dyrektor oficyny Media Rodzina Bronisław Kledzik wyznał, że obsadzenie w roli lektora powieści J.K. Rowling wymogli na wydawnictwie czytelnicy. - Otrzymaliśmy list podpisany przez kilkaset osób, w którym fani Pottera napisali: "chcemy tylko Piotra Fronczewskiego, a jeśli nie umiecie państwo tego zrobić, to my was..." i tu nastąpiło brzydkie słowo - zdradził szef poznańskiej oficyny.

Polskie wydanie siódmego tomu będzie liczyło około 800 stron, stając się drugą co do objętości (po "Zakonie Feniksa") publikacją z tego cyklu. Andrzej Polkowski pracował nad tłumaczeniem finałowej części w nieprawdopodobnym tempie, ale i tak najwięcej problemów sprawił tłumaczowi i polskiemu wydawcy niejednoznaczny tytuł "Harry Potter and the Deathly Hallows". Dyskusja na temat wyboru polskiego tytułu była wyjątkowo burzliwa, a ostateczną decyzję podjęto zaledwie kilka dni temu, po konsultacjach zarówno z autorką, jak i tłumaczami innych wersji językowych.

"Hallows" jest we współczesnej angielszczyźnie słowem rzadko używanym. Nawiązuje nie tylko do bogatej historii języka, ale też dawnych obyczajów i obrzędów i oznacza kogoś lub coś świętego. W powieści odnosi się do magicznych przedmiotów, które mają zapewnić właścicielowi panowanie nad śmiercią.

Tytuł doczekał się wyjątkowo różnorodnych przekładów. We Francji, Czechach i kilku innych państwach książka nosi tytuł "Harry Potter i Relikwie Śmierci". W Izraelu został przetłumaczony jako "Harry Potter i Skarby Śmierci", w Norwegii "Talizmany Śmierci", a we Włoszech i Rosji jako "Dary Śmierci". W wersji polskiej wybrano ostaecznie słowo insygnia, które są symbolem władzy. W tym konkretnym przypadku, władzy nad śmiercią.

Na pytanie, co będzie robił po zakończeniu pracy nad tłumaczeniem siedmiu tomów o Harrym, Andrzej Polkowski - chyba najsłynniejszy dziś polski translator - odpowiedział, że wybiera się na dłuższy wypoczynek. Wyznał, że zapewne po jakimś czasie zatęskni do Harry’ego, choć pociesza go fakt, że Joanne K. Rowling pracuje obecnie nad dwiema książkami. Jedna z nich ma być adresowana do doroslych czytelników.

Pierwszy polski nakład siódmego tomu wyniesie prawdopodobnie 600 tys. egzemplarzy, choć niewykluczone, że polski wydawca Rowling - wydawnictwo Media Rodzina - zmieni decyzję w tej sprawie, ponieważ zamówienia od dystrybutorów i sprzedawców książek przekroczyły już 800 tys. egzemplarzy! Jednak już 600 tysięcy byłoby absolutnym rekordem, ponieważ poprzedni tom, dotychczasowy rekordzista, ukazał się w dniu premiery w nakładzie 560 tys.

Na świecie sprzedano ponad 325 mln wszystkich tomów cyklu J.K.Rowling. Łączna liczba egzemplarzy sprzedanych w Polsce to 4 mln 89 tys.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

"Harry Potter i Instygnia Śmierci"

czwartek, 07 lutego 2008 19:43
Ostatni już tom przygód Harrego Potera! Joanne K. Rowling poraz kolejny zabiera Nas w świat magi i fantazji. Polska wersja ostatniego tomu sagi o Harrym Potterze pojawiła się w księgarniach nocą z 25 na 26 stycznia 2008roku. Polskie wydanie liczyło około 800 stron. Tłumaczeniem książki zajął się Andrzej Polkowski. Najwięcej sporów i problemów wywołał angielski tytuł książki: "Harry Potter and the Deathly Hallows". Z oficjalnej strony wydawnicta Media Rodziny dowiadujemy się co nieco na temat tytułu:

„Hallows” jest dziś słowem rzadko używanym sięgającym do bogatej historii nie tylko języka, ale i starych zwyczajów i obrzędów, oznaczającym kogoś lub coś świętego. W powieści odnosi się do magicznych przedmiotów, które mają zapewnić właścicielowi panowanie nad śmiercią.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

FILM Harry "Potter i Instygnia Śmierci"

czwartek, 07 lutego 2008 19:30
Ekranizacja ostatniej części przygód "Harry'ego Pottera" zostanie sfilmowana w dwóch częściach - donosi brytyjska gazeta "Daily Mail".

Ekipa pracująca na planie najnowszego filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi" dowiedziała się, że kolejny film na podstawie książki - "Harry Potter i Insygnia Śmierci" - będzie miał dwie części. Dla wytwórni Warner Bros, która na poprzednich pięciu filmach zarobiła 2,5 miliarda funtów, może to oznaczać dodatkowe pół miliarda zysku ze sprzedaży biletów, jednak twórcy zapewniają, że przyczyny podzielenia produkcji są czysto artystyczne.

W miarę wydłużania się kolejnych książek J.K. Rowling - pierwszy tom "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" miał tylko 223 strony, podczas gdy tom finałowy ma ich aż 776 - czytelnicy coraz częściej zarzucali filmowcom pomijanie istotnych wątków. - W ostatnim filmie trzeba będzie zmieścić tak wiele, że jedynym rozwiązaniem wydaje się nakręcenie dwóch części. Niezwykle ważna walka Harry'ego z Voldemortem powinna być nakręcona wyjątkowo dokładnie :-)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Harry Potter i Instygnia Smierci

środa, 06 lutego 2008 21:31

hej

Książka super ,przeczytałem w trzy dni.

POLECAM


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

"Nowe owoce"-William Penn

środa, 06 lutego 2008 21:21
"Śmierć jeno przemierza świat, podobnie jak dwaj wierni druhowie,
którzy razem przemierzają morza; jeden zawsze bedzie żyć w drugim. Zniewoleni miłością, żyją w tym, co wszechobecne. W owym boskim zwierciadle widzą się twarzą w twarz, wolni i nieskalani. Wielka to dla niech pociecha, bo choć rzecz można, że z tego świata odeszli, to ich przyjaźń wciąż trwa, ponieważ jest nieśmiertelna"

William Penn "Nowe owoce samotności"

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

HARRZ POTTER I INSTZGNIA SMIERCI

poniedziałek, 28 stycznia 2008 21:40

HARRY POTTER

I

INSTYGNIA SMIERCI

JUY W SPRZEDAZY

Zaczolem czytac ,jak narazie akcja toczy sie ciekawie!!!

POLECAM


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zaplanowana na piątek premiera ostatniego tomu przygód Harry'ego Pottera w języku greckim została przesunięta na sobotę z powodu

poniedziałek, 05 listopada 2007 21:09
Zaplanowana na piątek premiera ostatniego tomu przygód Harry'ego Pottera w języku greckim została przesunięta na sobotę z powodu protestu księgarzy przeciwko nadgodzinom.
Zaplanowana na piątek premiera ostatniego tomu przygód Harry'ego Pottera w języku greckim została przesunięta na sobotę z powodu protestu księgarzy przeciwko nadgodzinom.



Związek zawodowy pracowników sektora prywatnego zaprotestował przeciwko premierze w nocy z piątku na sobotę, określając te plany jako nielegalne i niemoralne działanie księgarni. Powołano się przy tym na prawo personelu do wracania z pracy o właściwej porze.

Od 21 lipca - dnia premiery angielskojęzycznej wersji książki Harry Potter i śmiertelne relikwie- w Grecji sprzedano 30 000 egzemplarzy książki.




Podziel się
oceń
0
1

komentarze (3) | dodaj komentarz

Mapa Huncwotów...

piątek, 19 października 2007 19:13
Mapa stworzona została przez Jamesa Pottera, Syriusza Blacka, Remusa Lupina i Petera Pettigrew. Ukazywała wszystkie (oprócz komnaty, w której stoi lustro Ain eingarp i pokoju życzeń) tajemne przejścia na terenie Hogwartu i przyległych do niego terenów oraz osoby tam się znajdujące. Mapa była oczywiście wielką tajemnicą, osoba niezorientowana mogła uznać ją za zwykły kawałek pergaminu. Aby ją odczytać, należało stuknąć weń różdżką i powiedzieć: Przysięgam uroczyście, że knuję coś niedobrego!, po czym mapa odkrywała swoje sekrety. Zaczarowana została w taki sposób, aby osoby chcące odczytać ją na siłę nie mogły tego uczynić – gdy próbował tego dokonać profesor Snape, na mapie zaczęły pojawiać się obelgi pod jego adresem. Aby wyczyścić mapę, ponownie należało stuknąć w nią różdżką i powiedzieć: Koniec psot!
Po opuszczeniu Hogwartu przez huncwotów, mapa trafiła do składzika z rzeczami zarekwirowanymi przez woźnego (Argusa Filcha), natomiast stamtąd została podkradziona przez Fred'a i George'a Weasleyów, którzy kilka lat później przekazali ją Harry’emu Potterowi. Jakiś czas później mapa przestała być sekretem – najpierw jej moc poznała osoba podająca się za profesora Moody’ego, a następnie Albus Dumbledore.
W polskim przekładzie powieści termin Marauder’s Map zastąpiony został Mapą Huncwotów, ponieważ w Polsce określenie maruder ma inne znaczenie niż w Wielkiej Brytanii, dlatego tłumacz zdecydował się na słowo huncwot, pochodzący z niemieckiego wyraz o podobnym znaczeniu co angielski marauder. Mapa ta została wykorzystana w 5 tomie Harrego Pottera, by założyć nielegalny klub obrony przed czarną magią w pokoju życzeń. Harry sprawdzał na niej gdzie i kto jest na piętrze, dzięki temu nie zostali wykryci na samym początku.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Pilnie strzezona powiesc J.K. Rowling do ściągniecia w internecie

sobota, 13 października 2007 17:48

Pilnie strzeżona powieść J.K. Rowling do ściągnięcia w internecie

Prezes - 21 Jul 2007
Nie pomogło 10 milionów funtów przeznaczone na utrzymanie w sekrecie losów Harry'ego Pottera. Książka jest już w sieci, mimo iż jej premiera zapowiadana jest na sobotę 21 lipca – dowiedziała się gazeta internetowa Wiadomości24.pl. Przygody młodego czarodzieja znajdują się w całości w internecie.

10 milionów funtów, które zostało przeznaczone na utrzymanie losów młodego czarodzieja w tajemnicy, nie pomogło. Choć premiera książki "Harry Potter and Deathly Hallows" zaplanowana jest na 21 lipca, w sieci już teraz są dostępne przygody Pottera sfotografowane strona po stronie.

Na jej fragmenty natrafili całkiem przypadkiem dwaj internauci Jonatan Obuchowski i Paweł Lebowski. – Przeglądaliśmy jedną z brytyjskich stron, na której zobaczyliśmy link do ściągnięcia książki – wyjaśniają. – Ale nie chcemy psuć innym niespodzianki i nie podamy jej adresu – dodają.

Skąd książka wzięła się w internecie, nie wiadomo. Wydawnictwo Bloomsbury (wydawca Harrego Pottera) wynajęło w całej Wielkiej Brytanii ściśle strzeżone magazyny, w których są składowane egzemplarze książki. A pracownikom drukarni zagrożono utratą pracy, jeśli za ich pośrednictwem wydostanie się jakakolwiek informacja dotycząca treści powieści. Podobno niektórzy z nich pracowali w ciemności, aby nie mogli zapoznać się jej zawartością.

Najnowsza powieść J.K. Rowling krąży w internecie / Fot. Zdjęcie najnowszej powieści J.K. Rowling Mimo wszelkich zabezpieczeń, najnowsze losy młodego czarodzieja poznają teraz miliony ludzi na całym świecie. A za sprawą przecieku, długo planowana premiera książki może okazać się niewypałem. Dla tych, którzy nie chcą popsuć sobie niespodzianki jest jednak rada: - Kto chce dopiero w sobotę poznać zakończenie powieści J.K. Rowling musi do tego czasu wybrać się na bezludną wyspę, bo nie uciekniemy przed spoilerami i zdjęciami rozsyłanymi przez internet – doradza Monika Zimny z serwisu Hogsmeade.pl, zajmującego się tematyką Potterowską.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pirackie wersje...

sobota, 13 października 2007 17:34

Nowy Harry Potter po polsku jest już w internecie

Prezes - 21 Jul 2007
Do dnia premiery angielskojęzycznej wersji nowej książki o Harrym Potterze, polscy fani przygód czarodzieja zdołali przetłumaczyć co najmniej 6 rozdziałów - dowiedziały się Wiadomości24.pl. Niecierpliwi tłumacze mieli ułatwione zadanie - piraci oryginał opublikowali w internecie. Oficjalna premiera polskiej wersji językowej dopiero za kilka miesięcy...

Pirackie tłumaczenia tekstów rozpoczęły się tuż po ujawnieniu przez Wiadomości24.pl przecieku najnowszej książki autorstwa J.K. Rowling pt. "Harry Potter and Deathly Hallows" co w języku polskim mniej więcej znaczyć może: "Harry Potter i Śmiertelne Relikwie". Wtedy to grupy tłumaczy wzięły się do pracy. Tym bardziej, że przecieków było potem znacznie więcej i w znacznie lepszej jakości, niż ta, którą ujawniliśmy.

Tłumaczenia zaczęły się pojawiać na stronach internetowych. Po interwencjach wydawnictwa znikały z sieci. – Po co oni zamykają te strony, skoro jutro powstaną takie same pod innymi adresami? – pyta jeden z fanów. W dodatku nadal działają fora internetowe, które ukrywają się pod różnymi nazwami. Jedna z nich to: "Bardzo lubię kurczaki". Nazwa ma oczywiście zmylić wrogów pirackich tłumaczeń. Do tej pory w internecie dostępnych jest już 6 rozdziałów książki po polsku. Do przetłumaczenia zostało jeszcze 30.

Niedawno krążyła plotka, iż "Harry Potter i Śmiertelne Relikwie" w języku polskim wydany zostanie już w październiku. Niestety, wieść zdementował dyrektor polskiego wydawnictwa Media Rodzina. Stwierdził, iż przetłumaczenie i wydanie książki do października tego roku graniczy z cudem.

Pół roku temu informowaliśmy na łamach Wiadomości24.pl o akcji pt.: "Harry Potter dla wszystkich" zorganizowanej przez Potteromaniaków. Domagali się premiery przetłumaczonego Harry`ego Pottera we wszystkich krajach jednocześnie. Niestety, Schloastic, wydawca Harry`ego Pottera nie wyraził na to zgody. Jeżeli ekipy fanów dotrzymają tempa, polski Harry Potter w całości będzie do przeczytania już za miesiąc. Przynajmniej dla wtajemniczonych...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Harry Potter

sobota, 06 października 2007 17:29
http://pl.youtube.com/watch?v=GLud6yM47u8
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wędrująca blizna Harrego Pottera...

środa, 05 września 2007 19:46

 

Wędrująca blizna Harrego

.

 

                   Nasz czytelnik zauważył rażące potkanięcie charakteryzatorów w Harrym Potterze.

W pierwszej części filmu, Harry ma bliznę po lewej stronie czoła. W kolejnych, znamię powędrowało na drugą stronę.

Gratulujemy uwagi. Producentom filmu z pewnością to nie przeszkadzało. Najważniejsze, że ekranizacje przygód młodego czarodzieja przynoszą ogromne zyski.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Filn

piątek, 27 lipca 2007 16:35
Recenzja filmowa
 
Harry Potter i Zakon Feniksa  
reż. David Yates
wyk. Daniel Radcliffe, Emma Watson, Rupert Grint, Ralph Fiennes, Gary Oldman, Michael Gambon
prod. Wielka Brytania, USA 2007
Premiera: 27 lipca 2007
---

Piąta odsłona filmowych przygód nieletniego czarodzieja. Po mrożącej krew w żyłach konfrontacji z przedstawicielem ciemnej strony mocy, śmierci szkolnego kolegi i okropnych jak zwykle wakacjach Harry Potter zaczyna rok szkolny od problemów z wymiarem sprawiedliwości. Najwyższy trybunał chce go ukarać za nadużycie magii, po tym gdy uratował swego mugolskiego kuzyna przed dementorami, i tylko dzięki pomocy Dumbledora udaje mu się wrócić do szkoły. To już jednak nie ten sam Hogwart. Dla rządowych biurokratów niespokojne nastroje są świetną okazją do umocnienia władzy i pozycji. Ministerstwo przysyła do szkoły inkwizytora w postaci dwulicowej wiedźmy, która znęca się nad uczniami i szantażuje nauczycieli, co sprawia, że szkoła magii staje się stopniowo zakładem karnym. Nadal niewielu wierzy w powrót Voldemorta, a obsmarowywany na łamach "Proroka Codziennego" i szykanowany Harry musi samotnie dusić w sobie prawdę. Jeszcze większym problemem są hormony. Roztrzęsiony po swoim pierwszym zastrzyku testosteronu bohater z trudem nad sobą panuje, miewa wizje, które są dla niego samego krępujące. Ale to dopiero początek, bo ten, który nieraz próbował pozbawić go życia, wkrótce znów się o niego upomni.

Z tomu na tom, z filmu na film do bajkowych przygód Harry'ego wkrada się coraz gęstszy mrok. To już nie jest Kevin sam w domu w wersji fantasy, ale ponura opowieść o dojrzewaniu w wytrąconym z równowagi świecie. Przy czym wszystko, począwszy od warstwy językowej, przez wprowadzane co rusz postacie, na serwowanej w coraz większych dawkach socjopolitycznej metaforyce skończywszy, zakłada przyspieszone dojrzewanie także odbiorcy sagi. Nadal jednak ktoś mógłby skwitować Zakon Feniksa jako grzeczne i mdłe kino familijne.

Winić za to należy studio Warner Bros i producentów filmu, którzy znów przydzielili serii nowego reżysera. Szkoda, bo po fatalnej robocie Chrisa Columbusa, który z pierwszych dwóch części zrobił infantylną przygodówkę o cudownym dziecku, Alfonso Cuarón (I twoją matkę też) w Więźniu Azkabanu przywrócił Potterowi utraconą osobowość, a jego następcy Mike'owi Newellowi (Uśmiech Mony Lisy) udało się zachować narracyjną płynność.

Nowy reżyser - człowiek telewizji David Yates - nie ma smykałki do czarów. Jako tako radzi sobie z przekładem i względnie panuje nad filmową materią, ale ani nie ma głowy do szczegółów, ani serca do postaci. Nie umie też tchnąć w ruchome obrazy atmosfery niesamowitości, która przenika pierwowzór. Dialogi są infantylne i pozbawione pazura, a aktorzy klasy Oldmana grają tak, jakby ktoś sterował nimi za pomocą automatycznego pilota.

I tu dochodzimy do starej prawdy, że książka była niestety lepsza. Ale film można było zrobić lepiej. Bo Zakon to najambitniejsza i najbardziej złożona z powieści Rowling, opowieść o frustracji wieku dojrzewania, pułapkach władzy i sile przyjaźni. Niestety w filmie zamiast zagubionego emocjonalnie, odkrywającego swą seksualność Pottera mamy bidulę, na którego wszyscy się uwzięli. Podobnie płasko wypada ksenofobiczne i faszystowskie tło filozofii śmierciożerców, jedynie intryga polityczna jako tako trzyma się kupy.

Imelda Staunton to doskonała odtwórczyni roli sadystycznej Dolores Umbridge - jej małe świdrujące oczka i przesłodzony uśmiech, kiedy torturuje Harry'ego, dają mocny efekt dramatyczny. Broni się też Hogwart jako alegoria państwa totalitarnego, którego posępne mury i siermiężna scenografia stwarzają duszny i niepokojący klimat. Dla odmiany wystrój ministerstwa magii, przywodzący na myśl łazienkę Hitlera, nie przekonuje. Dość toporne są efekty specjalne - jakby żywcem przeniesione z dyskoteki techno. Za takie pieniądze przecież można było wyczarować coś bardziej spektakularnego niż dymy i błyski stroboskopowe. Nawet w wersji 3D, pokazywanej w kinach IMAX, finałowe przepychanki między rzędami szklanych kulek wypadają jakoś tak po harcersku. Nie ma mowy o prawdziwym strachu i terrorze czy (pomimo niezłych zdjęć Idziaka), sugestywnej plastyce świata przedstawionego - śmierciożercy, zwłaszcza grająca złą czarownicę Helena Bonham Carter, wyglądają jak ostatkowi przebierańcy.

Zakon Feniksa wzbudzi pewnie ambiwalentne uczucia w fanach serii literackiej. A co do sceptyków - no cóż, ekranizacja Yatesa na pewno nie wyleczy ich z mugolstwa.

Dorota Smela

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

WIELKI FINAŁ

sobota, 21 lipca 2007 22:01

Wielki finał Harry'ego Pottera

 

                                       

                               Michiko Kaukutani

Nareszcie jest: ostateczne starcie między Harrym Potterem, Chłopcem, Który Przeżył, Wybrańcem, "symbolem nadziei" świata Czarodziejów i świata Mugoli; a Lordem Voldemortem, Tym, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać, nikczemnym przywódcą śmierciożerców i niedoszłym władcą świata. Dobro przeciwko Złu. Miłość przeciwko Nienawiści. Szukający przeciwko Czarnemu Panu.

Monumentalna, czarowna epopeja J.K. Rowling, powstająca od 10 lat, jest głęboko zakorzeniona w literackiej tradycji i hollywoodzkich sagach – od greckich mitów po Dickensa, od Tolkiena po "Gwiezdne wojny". Wierna tym korzeniom nie kończy się modernistyczną dwuznacznością a lá "Rodzina Soprano", ale solidnym, tradycyjnym zamknięciem: wielki ekran, bicie serca, mrożące krew w żyłach starcie i epilog, który jasno opisuje losy bohaterów.

Dotarcie do finału nie idzie idealnie gładko – ostatnia cześć książki pełna jest nierównych akapitów naświetlających akcję i niepozbawiona niezgrabnych dygresji, jednak podsumowanie całego cyklu i determinacja w prowadzeniu głównych postaci przekonują i sprawiają, że niektóre spekulacje sprzed publikacji wydają się zwyczajnie głupie.

Z każdą kolejną częścią saga o Potterze stawała się coraz mroczniejsza, a ten tom (którego kopię kupiłam w Nowym Jorku we środę, choć teoretycznie nie wolno go publikować przed północą z piątku na sobotę) nie jest wyjątkiem. Choć zaskakująco elastyczny język Rowling nadal bez trudu przemieszcza się między nastoletnim sarkazmem Rona a rosnącą powagą Harryego, młodzieńczym entuzjazmem a zagadnieniami filozoficznymi, "Harry Potter and the Deathly Hollows" jest przede wszystkim ponurą książką o ostatecznej inicjacji Harry’ego do złożoności i smutku wieku dorosłego.

Od swoich pierwszych dni w Hogwarcie, zielonooki chłopiec nosił brzemię bycia Wybrańcem, radził sobie jak mógł z oczekiwaniami i obowiązkami płynącymi z tej roli. W ostatnim tomie ewidentnie jest bardziej Henrykiem V niż księciem Halem, bardziej królem Arturem niż giermkiem Wartem. Wesołe gry quidditcha ustąpiły miejsca prawdziwej wojnie i Harry często żałuje, że jest de facto przywódcą ruchu oporu, obarczonym przerażającymi obowiązkami, a nie zwykłym, nastoletnim chłopcem, który może swobodnie romansować z Ginny Weasley i spędzać czas z przyjaciółmi.

Harry stracił już rodziców, chrzestnego ojca Syriusza i nauczyciela, profesora Dumbledora (wszyscy dawniej wspierali go swoją radą), a w tym tomie ofiary mnożą się z denerwującą częstotliwością: co najmniej sześć znajomych postaci traci życie, a o wiele więcej poddawanych jest torturom i odnosi rany. Voldemort i jego stronnicy infiltrują Hogwart i Ministerstwo Magii, siejąc spustoszenie i grozę zarówno wśród czarodziejów, jak między Mugolami; członkowie rozmaitych społeczności, w tym skrzaty, gobliny i centaury muszą opowiedzieć się po jednej ze stron.

Nie dziwi zatem, że Harry poddaje się czasem rozczarowaniu i wątpliwościom. Nadal ma problemy z utrzymaniem na wodzy swojego temperamentu. Kiedy wraz z Ronem i Hermioną szuka brakujących horkruksów (zaklętych przedmiotów, w których Voldemort skrył części swojej duszy, i które Harry musi zniszczyć zanim podejmie próbę zabicia Czarnego Pana), dosłownie wkracza w leśne ciemności, gdzie musi walczyć nie tylko ze śmierciożercami, ale też z własną pychą i rozpaczą.

Dziwna telepatyczna łączność między Harrym a Voldemortem (symbolizowana przez bliznę w kształcie błyskawicy pozostałą po ataku Czarnego Pana z czasów, kiedy Harry był niemowlęciem) wydaje się wzmacniać, dzięki czemu chłopiec dowiaduje się o miejscach pobytu i planach swojego wroga, ale też zbliża go jeszcze bardziej ku ciemności. Jeden z kluczowych punktów zwrotnych akcji następuje, kiedy Harry musi podjąć decyzję, czy kontynuować poszukiwanie horkruksów (taką misję powierzył mu przed śmiercią Dumbledore), czy raczej udać się na poszukiwanie trzech magicznych przedmiotów, znanych jako Świętości (Hallows), które podobno dają właścicielowi władzę nad śmiercią.

Perypetie Harry’ego zbliżają go do finałowego starcia z największym wrogiem, ale też odsyłają w przeszłość, do domu w Dolinie Godryka, w którym zginęli jego rodzice. Dowie się tam więcej o historii własnej rodziny, ale też o równie tajemniczej historii rodziny Dumbledora. Będzie ponadto zmuszony ważyć braterstwo i niezależność, wolną wolę i przeznaczenie, a także radzić sobie z własnymi słabościami i niedoskonałością innych.

W całej książce roi się od niejednoznaczności. Dowiadujemy się, że dobrotliwy Dumbledore, złowrogi Sewerus Snape, a nawet okropny mugolski kuzyn Dudley Dursley mogą się okazać bardziej złożonymi postaciami niż mogło się początkowo wydawać; że wszyscy, podobnie jak Harry, mają ukryte strony osobowości, i że to dokonywane wybory, bardziej niż talent czy predyspozycje, mają kluczowe znaczenie.

Jest wielką zasługą Rowling, że udaje jej się uczynić Harry’ego równocześnie nastolatkiem, którego dobrze znamy (radzącym sobie z banalnymi frustracjami nauki i randkowania), jak i epickim bohaterem spokrewnionym ze wszystkimi - od młodego króla Artura po Spider-Mana i Luke’a Skywalkera. Ten sam talent pozwolił jej stworzyć narrację, w której bez trudu mieszają się aluzje do Homera, Miltona, Szekspira i Kafki, z głupawymi dziecięcymi żartami na temat cukierków o smaku wymiotów. Ta narracja splata mrowie literackich gatunków (od powieści młodzieżowych, przez kryminał, po epopeję) w opowieść, która mogłaby być idealną ilustracją dla słownika mitycznych archetypów Josepha Campbella.

J.K. Rowling stworzyła świat tak pełen szczegółów, jak Oz L. Franka Bauma, albo Śródziemie J.R.R. Tolkiena, wymyślony z detalami odnośnie jego historii, rytuałów i zasad - tak, że można go uznać za alternatywny wszechświat. Może właśnie to jest powodem, dla którego książki o Harrym Potterze mają tak zagorzałych zwolenników i doczekały się tak żarliwej egzegezy.

W tym ostatecznym tomie czytelnik zdaje sobie sprawę, że drobne zdarzenia i poboczne wątki z wcześniejszych części (ukryte wśród mnóstwa ślepych zaułków) są nicią prowadzącą do rozwiązania, że Rowling poskładała fragmenty układanki z dickensowskim talentem i zacięciem. Przedmioty i zaklęcia z poprzednich książek (takie jak peleryna-niewidka, eliksir wielosokowy, myślodsiewnia Dumbledora, czy latający motocykl Syriusza) odegrają w tym tomie ważną rolę, podobnie jak znane wcześniej postacie, na przykład skrzat Zgredek albo wytwórca różdżek, Ollivander.

Świat Harry'ego Pottera jest miejscem, gdzie to, co przyziemne i cudowne, zwyczajne i nierealne żyje obok siebie. Samochody mogą tu latać, sowy doręczają pocztę, malowidła przemawiają, a w lustrze odbijają się najskrytsze ludzkie tęsknoty. Czytelnicy bez trudu rozpoznają tę rzeczywistość. Śmierć i codzienne nieszczęścia są tu nieuniknione, a ludzkie życie określane jest przez miłość, stratę i nadzieję – dokładnie tak samo, jak w naszym śmiertelnym świecie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Harry Potter and the Deathly Hallows.

sobota, 21 lipca 2007 16:02
J.K. Rowling oburzona recenzjami
2007-07-20 10:55:48
 

Amerykańskie dzienniki zamieszczają w czwartek pierwsze recenzje nowego, ostatniego tomu przygód o Harrym Potterze, którego oficjalna premiera jest zaplanowana na północ z piątku na sobotę. Autorka J.K. Rowling jest oburzona.

Uwaga: tu się zatrzymaj, jeśli nie chcesz zepsuć sobie radości z czytania Pottera!





Recenzje zamieściły co najmniej dwa tytuły: „New York Times” i „Boston Globe”. Zdradzają w nich niektóre szczegóły dotyczące treści książki Harry Potter and the Deathly Hallows.


„Harry już stracił rodziców, ojca chrzestnego Syriusza i swego nauczyciela, profesora Dumbledore'a, a w tym tomie straty przybierają zastraszające tempo: na stronach książki ginie co najmniej pół tuzina postaci znanych z poprzednich tomów, a wiele innych odnosi obrażenia lub jest torturowanych” - pisze recenzentka „New York Timesa”.

Jak ujawnia, przedmioty i uroki rzucane w poprzednich książkach - peleryna niewidka, eliksir wielosokowy, myśloodsiewnia Dumbledore'a czy latający motocykl Syriusza - odgrywają w tym tomie dużą rolę. Pojawiają się też postaci z poprzednich książek, takie jak skrzat Zgredek czy pan Ollivander".

Recenzentka ujawnia, że tytułowe ‘deathly hallows’ (wśród polskich propozycji tłumaczenia pojawiały się takie jak: ‘śmiertelne regalia’ czy ‘zabójcze relikwie’) to trzy magiczne przedmioty, które podobno pozwalają ich posiadaczowi stać się panem Śmierci.

Dowiadujemy się też, że w decydującej walce między dobrem i złem członkowie różnych społeczności - w tym skrzaty, gobliny i centaury - dokonują wyboru, po której stronie stanąć.

Recenzentka „Boston Globe” zdradza natomiast, że pod koniec książki Rowling obdarowuje swego bohatera rzadkim i cennym darem - rodziną.

W „New York Timesie” można przeczytać, że kolejne tomy sagi były coraz bardziej mroczne i ta nie jest wyjątkiem.

Z „Boston Globe” dowiadujemy się natomiast, że zakończenie jest przyjemnie nieuniknione.
„Dzięki świetnym umiejętnościom opowiadania historii przez autorkę zakończenie wydaje się dość oczywiste, kiedy wszystkie elementy układanki trafią na swoje miejsce. Żadne inne rozwiązanie nie byłoby przekonujące” - napisała recenzentka.


Mam nadzieje że was to niezniecheci do dalszgo czytania przygód o małym,a wzasadzie o dorastajacym czarodzieju.
                       Pozdrawiam :Daniel(Kurak96@o2pl)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

kogo wybierze?...

piątek, 20 lipca 2007 18:15
17.07.200705:01

Wybór Pottera - Ginny, Hermiona i Cho

 

fot. Reuters/AP/mat. prasowe
Harry Potter nie jest już małym chłopcem. Podrósł i jak większość nastolatków zaczął mieć rozterki sercowe (zaczął odczuwać także inne, bardziej przyziemne potrzeby). W piątej części jego przygód, "Harry Potter i Zakon Feniksa", która niebawem zawita do kin, zobaczymy pamiętny pierwszy pocałunek. W siódmej części (na razie tylko w postaci książkowej) Potter zapewne dokona wyboru swojej "życiowej" partnerki. Lista kandydatek jest krótka: Hermiona Granger (od początku w kręgu zainteresowań), Cho Chang (pierwszy pocałunek, przyziemne potrzeby) i Ginny Weasley (czarny koń, dobre pochodzenie). Którą z nich w końcu wybierze Potter? I czy będzie to wybór dobry?

 

Fani żyją "wyborem Pottera" już od pewnego czasu (dowodem są tego typu strony). Postanowiliśmy jeszcze bardziej rozbudzić tę wielką debatę i wtrącić do niej nasze przysłowiowe trzy grosze. Oto podsumowanie zalet i wad każdej z kandydatek:

 

Uroda

 

Hermiona to w sumie dziewczyna niczego sobie: burza brązowych włosów i tego samego koloru oczy. Jednak na co dzień nie dba zbytnio o siebie i poza sceną balu nie błyszczy jakoś szczególnie na tle innych koleżanek Harry'ego. Co innego Emma Watson. Aktorka wcielająca się w rolę Hermiony z filmu na film wygląda coraz lepiej. To też trzeba brać pod uwagę.

 

Ginny jest z kolei rudowłosa i piegowata, ale bardzo podoba się kolegom i wielu zabiega o jej względy. Tu brawa należą się Rowling, która doskonale wprowadziła tę postać w krąg zainteresowań Pottera. Z małej, nieśmiałej siostry Weasley'ów wyrosła piękna, atrakcyjna Ginevra. Na dodatek potrafi doskonale czarować. Wątpliwości budzić może jedynie Bonnie Wright grająca Ginny - z Emmą i Katie Leung przegrywa.

 

Zdecydowanie najlepiej wypada Cho - azjatycka piękność (grana przez równie piękną Katie Leung), która potrafi zawrócić w głowie i niejeden chciałby oddać jej swoje serce. Rowling niemal od początku serii "kazała" Potterowi podkochiwać się w Cho. Pytanie tylko, czy oprócz urody posiada ona jakieś inne zalety?

 

Nasz typ: Jednak Katie Leung.. tzn. Cho.

 

Inteligencja

 

 


Może i Cho góruje urodą, ale pod względem inteligencji z kujonem Hermioną nijak równać się nie może. Hermi (...nator?) zna odpowiedź na niemal każde pytanie, była pomysłodawczynią Gwardii Dumbledore'a i założycielką WESZ (Walki o Emancypację Skrzatów Zniewolonych), zatem wygrana w tej kategorii jak najbardziej jej się należy.

 

Ginny plasuje się mniej więcej po środku. Jest bardzo skryta i cicha, ale kiedy trzeba potrafi doskonale czarować.

 

Cho... Cho jest przede wszystkim piękna.

 

Nasz typ: Bezapelacyjnie wygrywa Hermiona.

 

Charakter

 

 


Ginny opisana jest jako osoba zdecydowana, ale także bardzo ciepła i empatyczna. Od początku serii podkochuje się w Potterze - i w końcu udaje się jej przekonać go do siebie. Wniosek - jest też uparta. Jednak najważniejszą jej cechą jest odwaga. Jako jedna z niewielu postaci wymawia imię Voldemorta bez strachu.

 

Cho to dziewczyna miła i wrażliwa, którą zawsze otacza spory wianuszek przyjaciół. Z drugiej strony bywa zazdrosna, płacze bez powodu i przy incydencie z Mariettę Edgecombe przekonujemy się, że koniec końców wcale jednak nie jest taka fajna. Tak to już jest z fikcyjnymi pięknościami. Albo ładna albo miła - inaczej byłoby Potterowi zbyt łatwo.

 

Hermiona jest z kolei odważna, bardzo konkretna i pomocna, ale także złośliwa i lubi dominować (czytaj - jest przemądrzała i się "rządzi"). Jednak choć tego otwarcie nie lubi okazywać, jest także altruistką. Ale czy nadawałaby się na żonę? Chyba prędzej na szefa.

 

Faworytka: Ginny. Lubimy twardzieli.

 

Historia postaci

 


Hermionę poznajemy niemalże od pierwszych stron pierwszego tomu. Obserwujemy jej przyjaźń z Potterem, śledzimy przygody, razem z nią dorastamy. Hermiona to jeden z trzech najważniejszych bohaterów książki (inni to Harry i Ron, a nie Voldemort, jak twierdzą złośliwcy) i właśnie to przemawia na jej niekorzyść. Romans dwóch głównych bohaterów - to się zdarza tylko w sztampowych fabułach i J.K Rowling na to nie pozwoli.

 

Ginny w pierwszym tomie pojawia się na krótką chwilę, ale już w kolejnych częściach poznajemy ją coraz lepiej. Z postaci będącej jedynie komicznym dodatkiem (dziecięce zauroczenie Potterem) przemienia się w ważną bohaterkę drugiego planu. Zwieńczeniem tego jest udany romans z Harrym, zakończony jednak ze względów "strategicznych" (Potter wie co robi, prawdziwy superbohater nie może mieć słabych punktów przed walką z najważniejszym wrogiem).

 

Natomiast Cho to wysportowana super-laska, która początkowo pojawia się tylko epizodycznie, by wpaść jak burza do piątej części i zawrócić bohaterowi w głowie. Chodzi o to, żebyśmy w końcu zobaczyli w Harrym mężczyznę. Nie ma w tym głębszej filozofii.

 

Nasz typ: Ginny. J.K. Rowling nieprzypadkowo wykreowała ją na jedną z głównych postaci, która na dodatek ma romans z samym Potterem. To się musi "jakoś" rozwinąć. Pytanie tylko, czy przymusowe rozstanie to tylko fabularny chwyt (dosyć przewidywalny), czy też może Rowling ma inne plany wobec Ginny (jakaś "bliska Harry'emu" postać ma zginąć w ostatniej części)?

www.harrypotter.net

 

Jak to się skończy?

 


Mało prawdopodobne jest, byśmy zobaczyli Hermionę w roli ukochanej u boku Harry'ego. Dziewczyna nie była zazdrosna o pocałunek młodego czarodzieja z Cho i wydaje się, że nie łączy ich nic więcej poza serdeczną przyjaźnią. Ku Hermionie ma się za to Ron. Chłopak może i początkowo wyśmiewał jej nadmierny zapał do nauki, ale ponoć kto się czubi, ten się lubi. W późniejszych tomach widać nić emocjonalną łączącą tą dwójkę. Hermiona dała mu całusa w policzek przed meczem quidditcha (podobno na szczęście). Z kolei Ron dopytywał się Harry'ego, co dziewczyna widzi w Wiktorze Krumie - chyba nie tylko z czystej ciekawości. Był o nią bardzo zazdrosny i z tego powodu zaczął chodzić z Lavender Brown. Pokazowo całował się z nową dziewczyną na oczach całego Pokoju Wspólnego Gryfindoru, czym doprowadził Hermionę do łez.

 


Cho również nie skradnie na dłużej serca Harry'ego. Być może na początku była to wielka miłość, ale po kłótni o Mariettę Edgecombe ich wzajemne stosunki popsuły się. W "Harrym Potterze i Księciu Półkrwi" Cho odgrywa już tylko epizodyczną rolę. Poza tym szósta część przygód czarodzieja była jednocześnie jej ostatnim rokiem nauki w Hogwarcie, więc w siódmej najprawdopodobniej już jej nie spotkamy. Chociaż kto wie... J.K. Rowling na pewno.

 


Z kim zatem zwiąże się Harry Potter? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na Ginny Weasley, który podkochiwała się w nim już od pierwszej klasy. Rudowłosa dziewczyna w szóstym tomie chodziła już z czarodziejem, jednak rozstali się pod koniec roku szkolnego przez wzgląd na niebezpieczeństwo ze strony Voldemorta. Ma to być jednak tylko chwilowa rozłąka, niezbędna w obliczu niebezpieczeństwa grożącego ze strony Voldemorta. Według większości fanów Potter i Ginny są dla siebie przeznaczeni.

 

I niestety, sądzimy, że tak właśnie się to wszystko skończy. Szkoda, bo uśmiercenie Ginny i związanie Pottera z Hermioną wprawiłoby fanów serii w osłupienie. Liczymy na autorkę, która już nie raz wszystkich zaskakiwała. Zresztą, wyobraźcie sobie jakie to otwiera pole do dalszych rozważań. Czy Ron przestałby przyjaźnić się z Potterem? Co wyrosłoby z dzieci Harry'ego i Hermiony? Może to dopiero one, niezwykle uzdolnione (po mamie) i posiadające nadprzyrodzone zdolności (po tacie), byłyby w stanie pokonać Lorda Voldemorta?

 

Jak zwykle kreatywni fani mają na całą sprawę swój pogląd. Debata Hermiona vs Ginny ich znudziła i postanowili spojrzeć na całość nieco bardziej... niestandardowo.


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (14) | dodaj komentarz

Harry Potter i Komnata Tajemnic

poniedziałek, 25 czerwca 2007 19:12
OPIS: HARRY POTTER I KOMNATA TAJEMNIC 
Tym razem Harry będzie musiał się zmierzyć z tajemniczym potworem z komnaty tajemnic na zamku Hogwart. Otworzyć tę komnatę mógł jedynie prawowity dziedzic Slytherina, a wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności podejrzenie pada na Harry`ego. W dodatku jeden z najbliższych przyjaciół bohatera znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Z tego tomu dowiecie się, jaka była przeszłość Hagrida, jakie sekrety skrywa rodzina Malfoya i kto naprawdę wypuścił potwora.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

harry Potter i Czara ognia

poniedziałek, 25 czerwca 2007 19:11
OPIS: HARRY POTTER I CZARA OGNIA
W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trzech Czarodziejów, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech. Co z tego wynika dla Harry`ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury 767 stron czwartego tomu "Harry`ego Pottera". Wątkiem przewijającym się przez wszystkie tomy jest walka dobra ze złem. Obawiam się, że będą ofiary! - powiedziała J.K. Rowling, zapytana o treść tomu czwartego. Czytelników czekają mocne wrażenia!
  
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ktos zginie

poniedziałek, 18 czerwca 2007 21:27
HARRY POTTER 7 - DWÓCH BOHATERÓW ZGINIE
W wywiadzie dla telewizji Channel 4 J.K.Rowling - autorka serii książek o przygodach Harry'ego Pottera zdradziła, że w ostatniej, pisanej właśnie siódmej części cyklu, uśmierci dwójkę bohaterów - niechciała jednak powiedzieć, o które osoby chodzi.

„Końcowy rozdział mam już napisany, aczkolwiek trochę go przerobiłam. Ułaskawiłam jedną postać. Ale musze przyznać, że uśmierciłam dwie osoby, których nie zamierzałam początkowo zabić (...) Trzeba było zapłacić tę cenę, mamy tu bowiem do czynienia ze złem w czystej postaci. A ono nie zadowoli się płotkami. Ono uderza w główne postaci. I właśnie to zrobiłam" - powiedzała autorka „Harry'ego Pottera".
„Książka nie jest jeszcze skończona ale finałowy rozdział napisałam już koło 1990 roku. Wiem więc dokładnie, jak zakończy się ta historia" - zakończyła Rowling.

W tej chwili trwają zdjęcia do ekranizacji piątej części serii - „Harry Potter i Zakon Feniksa". Premiera obrazu zaplanowana jest na 13 lipca 2007 roku. (wg Interia.pl)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Harry Potter and the Deathly Hallows

poniedziałek, 18 czerwca 2007 21:26
Harry Potter and the Deathly Hallows to siódmy i (być może) ostatni tom przygód Harry’ego Pottera. Data premiery w Wielkiej Brytanii, USA i innych krajach anglojęzycznych to 21 lipca 2007. J. K. Rowling powtarza w wywiadach, że po zakończeniu tego tomu ciężko będzie jej rozstać się ze światem, który stworzyła, jednak seria od początku liczyć miała siedem tomów. Autorka twierdzi, że to w zupełności wystarczy, aby odpowiednio zamknąć cykl. Tłumacz wypowiedział się w radiu RMF FM, że polskie wydanie będzie mieć co najmniej 800 stron i gotowe będzie prawdopodobnie pod koniec stycznia 2008.

Od dawna trwają spekulacje nad tym, jakie treści znajdą się w siódmym tomie. Największą zagadką jest los głównego bohatera: w drugiej połowie 2005 roku zaczęto poważnie zastanawiać się nad tym, czy Potter przeżyje. Osoba niepowiązana bezpośrednio z autorką (prawdopodobnie lektor anglojęzycznych książek w wersji audio) powiedziała, że Rowling ma już dosyć szumu wokół Harry’ego i zamierza uśmiercić postać. Owiane już legendą przez fanów cyklu zakończenie prawdopodobnie istnieje naprawdę: w filmie dokumentalnym Harry Potter i ja: Opowieść Joanne Kathleen Rowling autorka pokazuje żółtą teczkę, mówiąc, że znajduje się w niej ostatni rozdział siódmego tomu.

Premiera będzie miała miejsce 21 lipca


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Domy Hogwartu

niedziela, 17 czerwca 2007 20:57
 

Przydział do domów odbywa się za pomoc± starej, wyświechtanej Tiary Przydziału. To właśnie ona przydziela ucznia do danego domu. Tiara wybieraj±c i przydzielaj±c ucznia, bierze pod uwagę jego cechy jakimi się dany uczeń odznacza.

Gryffindor

Dom zdolnych, aczkolwiek uczciwych magów. Potocznie uczniów Gryffindoru nazywa się Gryfonami.

Informacje Praktyczne:

Kolor domu: Szkarłatny
Duch Domu: Prawie Bezgłowy Nick
Opiekun Domu: Profesor McGonagal
Wejście: Portret Grubej Damy
Zwierzę domu: Lew
Założyciel: Godric Gryffindor

Sławni Gryfoni:
Albus Dumbledore
Harry Potter
Minewra McGonagall
James Potter


Slytherin
Dom dobrych przyjaciół oraz silnych i przebiegłych magów. Uczniów Slytherinu nazywa się ¦lizgonami.

Informacje Praktyczne

Kolor domu: Zielono-Srebrny
Duch Domu: Krwawy Baron
Opiekun Domu: Profesor Snape
Wejście: Kamienna ¦ciana
Zwierzę domu: W±ż
Założyciel: Salazar Slytherin

Sławni ¦lizgoni:
Tom Riddle (Lord Voldemort)
Servus Snape


Ravenclaw
Dom dobrych uczniów i pomysłowych magów. Uczniów Ravenclawu nazywa się Krukonami.

Informacje Praktyczne

Kolor domu: Niebiesko-Srebrny
Duch Domu: Szara Dama
Opiekun Domu: Profesor Flitwick
Wejście: Rycerz
Zwierzę domu: Orzeł
Założyciel: Rowena Ravenclav

Sławni Krukoni:
Penelopa Clearwater
Prof. Flitwick


Hufflepuff
Dom lojalnych przyjaciół oraz odważnych i wyrozumiałych magów. Uczniów Hufflepuffa nazywa się Puchonami.

Informacje Praktyczne

Kolor domu: Żółto-Czarny
Duch Domu: Gruby Mnich
Opiekun Domu: Profesor Sprout
Wejście: ???
Zwierzę domu: Borsuk
Założyciel: Helga Hufflepuff

Sławni Puchoni:
Cedric Diggory
Profesor Sprout


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

HARRY POTTER

wtorek, 13 marca 2007 14:52

hej mam nadzieje ze bedziecie odwiedzac mojego bloga!!

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 31 sierpnia 2014

Licznik odwiedzin:  98 320  

Czasowstrzymywacz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O mnie

Hej nazywam sie Daniel mam pare latek,ale nie zaduzo :-)

Mój bloog

Jest to blog głównie o Harry'm POtter'rze

Różdżki w dłon i głosujcie!!!






zobacz wyniki

czary mary

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

http://www.blogroku.pl/harrypotter096,gvz72,blog.html

Statystyki

Odwiedziny: 98320

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl